Kłamstwo… listopad 19, 2006
Posted by genesis1989 in Na poważnie....add a comment
Popularność kłamstwa jest zadziwiająca. Badania psychologów pokazują, że kłamiemy średnio 2 razy dziennie, a mimo to wymagamy prawdy i szczerości od innych, potępiamy fałszywych polityków i oszustów. Największa słabość ludzkiej natury polega na tym, że stosunkowo łatwo nas okłamać. Wydaje się więc, że miejsce kłamstwa w komunikowaniu jest trwałe i konieczne. Należy się zastanowić dlaczego ludzie tak chętnie uciekają się do kłamstwa ? Bo kłamstwa są bardziej pomysłowe, sprawiają, że świat wydaje się być przyjemniejszy, są mniej kłopotliwe niż prawda i mniej zniechęcające, dają doraźne korzyści. Kłamię, ponieważ chcę cię przechytrzyć i wykorzystać. Kłamię, bo nie jesteś dla mnie partnerem i w ten sposób wyrażam swoją dla ciebie pogardę. Albo kłamię, bo się ciebie boję. Kłamstwo niemal zawsze sygnalizuje i umacnia istnienie w stosunkach międzyludzkich jakiejś przemocy, chęci wykorzystania, pogardy lub strachu. Kiedy zaś w takim nieludzkim świecie już się zakorzenię, kłamię również dlatego, że kłamstwo weszło w moją naturę. Wmontowaliśmy kłamstwo w życie jako jego element składowy. Nie walczymy z kłamstwem przy pomocy prawdy, lecz na kłamstwo odpowiadamy kłamstwem. Niestety… w tej dziedzinie osiągnęliśmy szczyty wyrafinowania.
Co więcej, w dziedzinach takich jak dyplomacja, polityka, handel, reklama, księgowość prawda jest tylko zawadą. Prawda jest taka, że prawda powoli wychodzi z mody. Jest pełna dziwnych zakamarków i pęknięć, tak jak wiele staromodnych rzeczy; niektórzy ludzie uważają je za fascynujące, ale dla większości są one jak ból w kręgosłupie. Znajdować radość w obcowaniu z prawdą jest pięknym zamiłowaniem, ale większość z nas w dzisiejszym społeczeństwie nie ma czasu na takie rzeczy.
Nie od parady też symbolem łączonym z kłamstwem jest rozdwojony język węża. Prawdopodobnie na miano takiego symbolu zasłużył sobie ów wąż z raju, który nakłonił do grzechu naszych pierworodnych rodziców. Ten symbol jest o tyle groźny, że powszechnie z obrazem węża kojarzy się jego inny atrybut – jadowitość i zdolność niesienia śmierci.
A czym tak w ogóle jest kłamstwo ? Przyjrzyjmy się encyklopedycznej definicji tego hasła :
Kłamstwo, kłamanie – nieprawdziwa, fałszywa wypowiedź, której celem jest świadome wprowadzenie w błąd innych osób – nie jest kłamstwem wypowiedź mylna wygłaszana w przekonaniu o jej prawdziwości. Kłamstwo jest mechanizmem obrony osobowości pojawiającym się w sytuacjach obrony przed karą za czyn niepożądany, przed różnymi formami poniżenia oraz z chęci wyróżnienia się pod jakimś względem.
Poznanie motywów kłamstwa ma duże znaczenie wychowawcze ponieważ pozwala na stosowanie odpowiednich metod przeciwdziałania kłamaniu. Ma to istotne znaczenie w odniesieniu do dzieci u których zbyt częste posługiwanie się kłamstwem może prowadzić do utrwalenia się takiego postępowania jako trwałej cechy charakteru.
Kłamstwa małych dzieci (3-8 lat) mogą mieć charakter pozorny – mówienie nieprawdy bez chęci wprowadzenia kogoś w błąd – wynika z rozwoju wyobraźni, a dziecko nie potrafi odróżnić prawdy od fantazjowania. Kłamstwo może mieć także charakter patologiczny…
No tak… postawmy sobie następujące pytanie : co zrobimy jeżeli nasza kochana osoba straci do nas zaufanie? Czy możemy je odbudować?
No cóż kłamstwo ma krótkie nogi i zawsze wychodzi na jaw… Prawda Aniu? Koniec tej żenującej dla mnie notatki… żygać mi sie chce jak ktoś mi bliski okłamuje mnie…